|
Jakie warunki?
Warunki to trzeba było stawiać przed wysłaniem żołnierzy. Wycofując się teraz, szczególnie przed Amerykanami możemy tylko uzyskać to, że się na nas obrażą. Przyzwyczaili się już, że Polacy to tacy sympatyczni frajerzy, którzy pomagają im w każdej sytuacji za free.
Czas na stawianie warunków był na początku wojny w Iraku. I został zmarnowany. Dostaliśmy przechodnią baterię Patriotów, obsługiwaną przez Amerykanów i z atrapami rakiet zamiast prawdziwego uzbrojenia. W zamian dorzuciliśmy od siebie - zakup F16 po cenie rynkowej i zakup Dreamlinerów za pieniądze narodowego przewodnika.
Wybaczcie posępny ton, właśnie jestem po wizycie w konsulacie i po załatwianiu wizy. Na razie z własnej kieszeni wydałem ponad 1000 złotych, a du USA jadę na zaproszenie tamtejszej uczelni. Ładne "zaproszenie". I do tego pytania we wniosku wizowym typu: "czy zamierzasz uprawiać prostytucję". W każdym innym kraju oznaczałoby to łamanie praw człowieka, pytanie uznano by za uwłaczające. Ale skoro to USA, to im wszystko wolno.
Pora przestać rozmawiać z Amerykanami na klęczkach. Owszem, są jedynym światowym mocarstwem ale to nie znaczy, że nie można stawiać im żadnych warunków.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|