Wojtas napisał(a):

No tak jak sie popatrzy na to jaka zrobila sie "otoczka' wokol nowgo stadionu Legii to troche zazdrosc zżera
my jak w koncu uopramy sie z tym wszytkim to tez mysle jakos nabierzemy 'medialnosci"w sprawie tego stadionu
bo na razie to wyglada tak jakby wstyd byl ze tak wyglada jego budowa
|
W przypadku naszego obiektu, to i mistrzowie marketingu by nic nie zrobili. Weź tu zrób kampanię reklamową, jak nie wiadomo kiedy stadion będzie skończony, nie wiadomo kiedy Wisła wróci na obiekt, nie wiadomo co będzie, a czego nie będzie itd.
Na Legii jest przeciwnie - wszystko mają zaplanowane, a marketing mogą nakręcać wieloma elementami promując nowoczesność - telebimy, bandy LED, wspaniała iluminacja, pięknie wykończona przestrzeń przed trybunami, cywilizowane kołowroty, zachwalane kioski gastronomiczne. Do tego dzień w dzień fotorelacje, z widocznymi postępami, od pierwszego dnia budowy.
A co u nas mieliby zachwalać? Wiszące kratownice pod telebimy? Że pikniki nie będą mogli kupić czegoś do zjedzenia czy picia, bo kiosków nie wybudowano? Brak zaplecza północnej, przez co ultrasi, czyli serce dopingu, będą musieli ganiać do toi-toi? Niewykończoną elewację? Morze asfaltu przed trybunami? Ogłoszenie otwarcia stadionu w listopadzie, z wielką drużyną europejską, a nagle się okazuje, że trzeba odłożyć mecz o 8 miesięcy, bo budowa nieskończona? Rozpoczęcie sprzedaży karnetów na nowy obiekt, a nagle okazuje się, że ciągle gramy na SS?
Kampanię promocyjną obiektu będzie można zacząć na wiosnę 2011, jeśli miasto zdecyduje się dokończyć obiekt i ściśnie wykonawcę za jaja. Wcześniej nie ma sensu.