Wyświetl pojedynczy post
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5117
Stary 27.07.2010, 22:57
Brak sukcesow polskich klubow w europejskich pucharach, to smierc polskiej pilki...i juz stoimy nad trumna(jestesmy na poziomie Malty, Estonii i Azerbejdzanu). Co oznaczaja sukcesy? Naplyw gotowki(wielkich i moznych sponsorow), kibicow(stadiony zaczna sie wypelniac), naplyw dobrych pilkarzy(a nie grajkow nie mieszczacych sie w skladzie druzyny z II Bundesligii). Bedzie mozna jako tako ogladac mecze polskiej ligi(podniesie sie poziom), a w dalszej perspektywie nie bedzie co roku kompromitacji(bo pilkarze beda przyzwyczajeni do europejskiej gry, a nie gry z Odra czy z Polonia Bytom). Nie mowie juz o tym, jak skorzysta reprezentacja Polski. Sukcesy niosa za soba rozwoj i takie sa fakty. Jesli wszystko bedzie tak, jak teraz, to niedlugo bedziemy zaczynac kwalifikacje od I rundy .

P.S - Nie bede sprzyjal(kibicowanie to za duze slowo) polskim druzynom wowczas, kiedy bedziemy mieli zapewnione 1-2 miejsca w fazie grupowej LM.

Jesli chodzi o mecz Lecha, to tylko potwierdzaja sie moje slowa...polskie druzyny nie maja pilkarzy, ktorzy moga rywalizowac przez 90 minut ze sredniakiem europejskim(bo w lidze nikt nie stawia takich wymagan), a co dopiero mowic z lepsza ekipa czy potega. Cwianctwo, przygotowanie fizyczne byly na korzysc Sparty i chyba zasluzenie wygrali. W rewanzu pewnie ustrzela bramke, wiec juz w sierpniu cala Polska bedzie miala puchary z glowy.

P.S 2 - Jak moglismy przegapic Krivetsa? I to za marne 400 tys. euro.

P. S 3 - Slaba liga, to slaba Wisla...(i kolejne sezony raczej potwierdzaja ta teze)
Ostatnio edytowane przez For_FuN_ : 27.07.2010 o godz. 23:02.
Odpowiedz cytując