dopiero sie zorientowałes ze na Wisle chodza (albo nie chodza tylko sympatyzuja zza monitora) miłosnicy piłki a nie osoby które stawiaja na pierwszym miejscu dobro ABG, poszanowanie dla barw, zasad itd

?
którzy np nie dorzuca sie do oprawy bo ktos skrytykował na necie ich ulubionego trenera.
albo zycza jak najlepiej Cracovii zeby liga była ciekawsza