3żyk napisał(a):

|
Lech do złudzenia przypomina samych siebie z zeszłorocznego pojedynku z Brugee. Niby przyzwoity europejski rywal, ale jak najbardziej do ogrania. Niby przyzwoita postawa na boisku, ale brak koncepcji, jak przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
|
Mam identyczne odczucie, niby dobrze, rywal nic nie grał ale czegoś jednak brakowało. Lech ma czego żałować bo nie dość że rywal na poziomie zbliżonym to dodatkowo rozegrał bardzo słabe spotkanie. Wątpię że w rewanżu zagrają tak samo.
A co do wyniku to 1:0 to chyba najbardziej zdradliwy wynik. Niby nie dużo do odrobienia ale wystarczy jedna bramka rywala i już trzeba samemu strzelić trzy. A że to Lech musi zaatakować to i okazje do kontry będą.