wolfy napisał(a):

Uran235 - zobaczymy w poraniu, ile warte jest to jego wyszkolenie na tle naszych piłkarzy.
Co do CV - nie zgodzę się z Tobą. Clebera i Marcelo ściągnęliśmy właśnie dlatego, że rozegrali dużo meczy w bardzo silnych ligach. Podobnie zresztą było z Paulistą czy Uche. Nikt przecież nie wymaga na naszym poziomie występów w reprezentacji ani wygrania ligi mistrzów. Ważna jest szkółka (w przypadku młodszych zawodników) oraz liczba rozegranych meczy na odpowiednim poziomie.
Dlatego fakt że Legia zawaliła badania lekarskie nie może być podstawą do wniosków jakie wyciągasz. Zgadzam się z tym, że rzemieślnik z ligi Holenderskiej będzie na 90% u nas gwiazdą, bo i nasi są gwiazdami tylko i wyłącznie na swoim podwórku. Ale niech to będzie rzemieślnik, a nie spad z drugiej Bundesligi - i o to mi chodziło pisząc o CV.
Przy naszym żałosnym skautingu lepiej pozwolić selekcjonować innym...
|
Przepraszam, że wtrącam sie w niezwykle gorący dyskurs, ale Paulista grał głównie w portugalskiej 2 lidze przyszedł chyba z Maia, natomiast Uche w Espanyolu z pierwszym składem to sobie może czasem potrenował, więc moim zdaniem to tak jak z kontrargumentem Maksa - Skłodowska też była kobietą - argument nie trafiony. Natomiast Panowie moim zdaniem może być co do jednego zgoda - z jednej strony mamy sporo raczej ciekawych transferów, a z drugiej może się okazać, że 80% z nich nie wypali, bo ktoś się nie zaadaptuje, komuś sodówka uderzy - bo gra w Wiśle, komuś będzie się wydawało, że miejsce w składzie mu się należy bo jest najlepszy, a jeszcze komuś przytrafi się wredna sodówka....
Przypomnę Panom, którzy z taką pasją atakują Wolfy-ego, że przy okazji transferu Christowa w lutym, również jechano po nim - jak to klub gwiazdę bułgarskiej ligi kupił, a jak się okazało chłopak przyjechał po prostu zdrowieć po kontuzji...... Nie przypominam sobie aby ktoś z tych Panów - posty w tym temacie można znaleźć - zdobył się nie tyle na przeprosiny ile na przyznanie racji Wolfyemu, który zachował sceptyczne podejście do tego "Hitowego transferu".
Co do Paljicia - jego CV niestety nie powala w II Bundeslidze grał sezon w barwach Hoofenheim, i 2 sezony w Lautern. W sezonie kiedy Kaisers zdobyli awans do I Bundesligi, zagrał w 17 spotkaniach strzelając 1 bramkę, w tym jedno w pełnym wymiarze a zdecydowaną większość (13) jako zmiennik wchodząc na ostatnie 20 kilka minut (czasem nawet tylkoi na kilka). Przed tym sezonem rozwiązał kontrakt z klubem - moim zdaniem gdyby prezentował się jako solidny zmiennik - klub by go nie puścił.
Sceptycyzm co do niego byłby wskazany, ale Wolfy zauważ w aktualnej polityce transferowej coś jasnego i pozytywnego - nie testujemy i nie kontraktujemy mistrzów z ligi indyjskiej, indoinezyjskiej czy australijskiej, tudzież żadnych eskimosów czy innych pigmejów. Przy tych klasycznych no-name'ach to Paljić mimo wszystko Twoim adwersarzom może jawić sie jako Bożyszcze - bez napinki ;-)