Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32065
Stary 27.07.2010, 19:14
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Co do Descargi - gość przyleciał do Legii się leczyć ( nie pamiętam, czy zawalili badania, czy po prostu mieli pecha). Gdyby nie kontuzja, to kto wie - ale tu naprawdę nie ma mądrych, wystarczy spojrzeć na nasze perypetie z - chociażby - Gargułą. Pech to pech.
Etiene - mam Ci tłumaczyć, że trzydziestoletni murzyn może w rzeczywistości podchodzić pod czterdziestkę, czy może sobie darujemy? Takie numery zdarzają się nawet przy całkiem znanych piłkarzach (kogo to ostatnio złapano z nowiutkim paszportem?).
Doskonale wiem jak wygląda sytuacja z papierami graczy z czarnego lądu i nie wiem jaki to ma związek z moją wypowiedzią. Wyraźnie napisałem, że dobrze, że Etien do nas nie trafił. Nie załapałeś sensu mojej wypowiedzi. Pokrótce chodzi mi o to, że wielu na tym forum chciałoby "fetować Kakę" i dobry transfer= CV + wydane pieniądze. Tymczasem CV w naszych warunkach nie jest żadnym gwarantem, bo jesteśmy tak nisko w łańcuchu pokarmowym, że przyjście kolesia z dobrym CV jest wręcz czymś podejrzanym. Ciebie akurat o "fetowanie Kaki" nie podejrzewam, ale sam twierdzisz, że chciałbyś kogoś kto swoim doświadczeniem gwarantowałby/obiecywałby wyższy poziom. Ja próbuję uzmysłowić, że w naszych warunkach finansowych od CV zdecydowanie wartościowsza jest obserwacja zawodnika, bo my nie sprowadzamy CR7. Sprowadzenie graza z CV to u nas taka sama loteria jak sprowadzenie zawonika bez CV. Tak jak mówi Cleber zawodnika trzeba poznać- z kim mieszka, gdzie jada, co robi w wolnym czasie i potem myśleć o transferze jeśli pasuje mentalnie.

Garguła- pisałem już kiedy przychodził- jak dla mnie przepłacony- zbyt duże ryzyko urazu. To, że w zeszłym sezonie nie pograł to nie przypadek. To samo z piłkarzami Levante( Etien, Descarga). To były tykające bomby zegarowe, o czym nikt nie raczył wspomnieć w naszych mediach, bo mamy pierdoły a nie dziennikarzy. Pokrótce. Klub zbankrutował, ale działo się to powoli. Zaczęło się od tego, że nie było pieniędzy na sprzęt, na treningi, na wynajęcie boiska- piłkarze ćwiczyli w małym pomieszczeniu udającym siłownię, z improwizowanym sprzętem( ponoć czasem za ciężarki służyły im worki z cementem). Posiłki odbywały się w McDonaldzie. Opieka medyczna w klubie nie istniała, tak samo odnowa biologiczna- a grali w piłkę na poziomie Primera Division. Potem w trakcie ostatniego sezonu większość graczy odmówiła treningów i wstępów i zniknła z klubu. Ci zawodnicy po prostu nie mogli po takich przygodach prezentować się dobrze po względem fizycznym i zdrowotnym. Wepchnęli Descargę w treningi i się posypał, z Etienem byłoby to samo.


wolfy napisał(a):Wyświetl post
Tu już mocno koloryzujesz. O ile w przypadku zawodników defensywnych nie trzeba tak wiele wyszkolenia technicznego i talentu, o tyle wśród ofensywnych nie jest już tak kolorowo. Nie wystarczy trening, charakter etc. - albo potrafisz podjąć prawidłową decyzję w ułamku sekundy, albo pewnego poziomu nigdy nie przeskoczysz.
Talent, to fajna sprawa, ale bez wyszkolenia nic Ci nie da. Popatrz na Małeckiego- przebojowy, szybki, całkiem sporo widzi na boisku. Ma niezłe uderzenie, ale nie solidne- potrafi uderzyć bardzo groźnie, ale zbyt często uderza słabo. Podobnie z dośrodowaniami, do tego duża niechlujność prostych podań i bolączka wszystkich polskich piłkarzy- fatalne pzyjęcii piłki uniemożliwiające szybkie operowanie piłką na dwa kontaty. Co z tego, że fajnie drybluje, skoro rywal nie pozwoli mu rozpocząć dryblingu- zabierze piłkę przy przyjęciu. Co z tego, że widzi partnera, jak nie umie mu dokładnie podać. Co z tego, że podejmie szybko decyzję, skoro będzi słabo wykonana. Do tego przy mocniejszym rywalu świadomość niższości technicznej dodatkowo krępuje działania piłkarza, wprowadza nerwowość i powoduje podejmowanie gorszych decyzji i obniża precyzję. IMHO 20 wyselekcjonowanych No-Name'ów ze słabszych klubów holenderskich, niemieckich, angielskich i hiszpańskich( w wypadku A chodzi o trzeci szczebel rozgrywkowy) byłoby w stanie roznieść naszą ligę w pył, nawet przy małym talencie, właśnie dzięki swojemu wyszkoleniu technicznemu i przygotowaniu fizycznemu.
Odpowiedz cytując