Nie podniecajmy się tak tymi gadkami Basałaja. Owszem, fajnie sie go czytało - ale on rzuca sloganami, o których wie nawet przeciętny użytkownik tego forum. Sęk jednak w tym, ze o legendarnych już boiskach treningowych, sieci skautów, profesjonalnym sztabie szkoleniowym itp mówiło się w Wiśle od lat, co "zmianę warty" na górze... Jeszcze nie nauczyliście się dystansu to tych gadek w mediach?
Pożyjemy zobaczymy, ale bez 'hurraoptymizmu'
