|
Powiem tak.
Zważywszy na:
bałagan organizacyjny w naszym klubie,
długo brak prezesa,
kompletny brak rozeznania transferowego z powodu nie istniejącej siatce skautów,
brak dyrektora sportowego,
mało czasu na przeprowadzenie transferów,
kompletny brak zainteresowania rady nadzorczej losami klubu
to uważam, że transfery na prawdę nie są złe.
Natomiast powiedzmy sobie szczerze: gdyby wszystko w klubie było profesjonalnie ustawione, to też tymi transferami bym się nie zachwycił (może oprócz bramkarza).
Dla mnie istotne jest to, że również BB zdaje sobie z tego sprawę, ale chłop po prostu żywcem nie miał czasu, żeby poukładać wszystkie klocki zważywszy jeszcze na fakt, że priorytetem było wyprostowanie spraw stadionu.
Myślę, że więcej mamy prawo oczekiwać w okienku zimowym, kiedy w końcu wiele tematów będzie uporządkowanych i zamkniętych. Póki co nie powinniśmy narzekać, bo istotne jest, w jakich warunkach i w jakim otoczeniu transfery zostały przeprowadzone.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|