|
Użycie w tym przypadku ironii pokazuje właśnie że Ciebie to zabolało. Ale widać ty tego nie zrozumiałeś i myślisz że nie załapałem tak prostej formy żartu.
Zerowej marży? A bukmacher to instytucja charytatywna że mam liczyć do zerowej marży? Ponadto jak licze do zerowej do mi wychodzi 59%.
Czekam dalej na jakieś konkretne wyliczenia.
Cytując klasykę polskiej piłki: "Czyżby się komus dupka paliła?"
EDIT:
Można jakieś słowo wyjaśnienie czemu tak? Bo to bardzo ciekawe co napisałeś i może na sens tylko nie bardzo wiem o co ci chodzi. Nie mówiąc już że liczenie dla zerowej marży jest bez sensu bo to jakby kupować w sklepach w cenach hurtowych.
EDIT2:
Twoje wyliczenia są o dupe rozbić bo wynika z nich że bukmacher sobie sam strzela w stopę gdyż jak zagrasz kurs 1.7 sto razy i trafisz go (wg twojego prawdopodobieństwa) 67 razy to 1.7*67=113.90 czyli jesteś 13.90 do przodu. Dla mnie to wystarczający dowód że nie masz racji.
Powód: Pojawienie się obliczeń
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 27.07.2010 o godz. 00:23.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|