|
Co do Gancarczyka, to póki co w Polonii zagrał może 2 dobre spotkania. Kwestia Smolarka to moim zdaniem sprawa tego, czy idziemy w kierunku dużego nazwiska (bo takim ono jest), być może formy ponad Ekstraklasę (co pewne jest trochę mniej) i gwiazdorstwa (co prawdopodobne jest już znacznie, choć też historii jego niedoszłych transferów nie znam, więc być może zbyt pochopnie o tym piszę), czy też w stronę gwiazdy, której bliżej do emerytury, czy może kogoś, kto nie mieści się w 11 dużego klubu. Nie ukrywajmy, na dzień dzisiejszy Wisły nie stać na pewne nazwiska i tego nawet świetna atmosfera na trybunach 34. tysięcznego obiektu nie zmieni.
Myślenie nie boli...
|