|
Małecki okiełznany, to w mojej opinii skarb dla drużyny, gdyż chłopak ma jaja jak mało kto i jest bardzo ambitny. Małecki machający łapami, to czynnik destrukcyjny w Wiśle, który przekłada się na większy stres piłkarzy na boisku i złą atmosferę w szatni. Sytuacja z Małeckim wydaje się być podobna do tej z Nikolą Mijajloviviem. Tacy źli chłopcy są potrzebni w drużynie, ale ich zachowanie nie może wykraczać poza ramy profesjonalizmu.
|