|
Prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie, żeby płacić milion euro za pierdzenie w ławę. I to w momencie, gdy kontrakty motywacyjne zaczynają powoli spełniać swoją rolę. W końcu dopiero od tego sezonu zacznie się konkurencja o miejsce w składzie ( a przynajmniej powinna).
|