|
Nie rozumiecie chyba do końca o co chodzi w tym wszystkim. Znam wielu ludzi, którzy Wiśle jakoś tam kibicują, w miare znają jej wyniki ale na mecze nie chodzą. I jestem pewien że przyjście dobrych, młodych graczy za ponad 1 mln euro nie spowoduje że pójdą na stadion. Powiem więcej, myśle że nie do końca będą wiedzieć że taki zawodnik do nas przyszedł ani za ile. Co z tego że będzie czarował swoją grą, wciągnie naszą lige nosem i w ogóle jak nie przyciągnie to na stadion nowych kibiców.
Co innego przywołany wcześniej Mario Jardel. Od razu zrobiłoby się głośno w mediach (poszedł do Bułgarii a nawet polskie portale o tym pisały, więc możecie sobie wyobrazić co by się działo jakby przyszedł do Wisły). Moi znajomi kojarzący gościa jak wymiatał w LM od razu by się tym zainteresowali, może skusiliby się pójść na stadion bo w końcu "mamy zagraniczną gwiazde". Ewentualnie jakiś młody ojciec z 5-letnim synem przyszedłby na stadion poopowiadać tak jak nasi ojcowie nam o Van Bastenie czy Deynie. A że sportowo nie pomógłby nam wiele? Nie tylko to jest najważniejsze w tym momencie.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|