Dobry grajek nie przyjdzie poki liga nie bedzie mocna i poki nie bedzie cos znaczyla w Europie. Takze bez silnej ligi, mozemy pomarzyc o sukcesach w europejskich pucharach(trudno zeby Wisla kogos powaznego ograla, jesli na codzien staje przeciwko Odrze, Piastowi, Polonii Bytom, itd), bo pilkarze nie sa i nie beda ograni na poziomie europejskim. Jakikolwiek sukces, to bedzie jednorazowy wyskok i cud zarazem...a w polskich warunkach ewentualne profity trafia do kieszeni wlasciciela(slynne 20-30 mln zl Lecha Poznan na letnie transfery

?).