micmac napisał(a):

Z tą kasą się zgodzę. Kasa jest potrzebna. Ale żeby była kasa to musi być awans do ligi mistrzów.
Ciągle mnie nie rozumiecie. Nie chodzi mi o to żeby Amika była potęgą. Chodzi mi o to, że jeżeli chcemy ay Wisła odnosiła sukcesy to poziom ligi musi się podnieść. A poziom ligi nie podniesie się jeżeli będzie grał dobrze jeden klub (Tak jak w przypadku Artmedii). Liga Słowacka nie podniosła poziomu ponieważ po sukcesie Artmedii nie było innych sukcesów.
Nie będziemy mieli dobrej drużyny, puki nie poprawi się jakość naszej ligi. O to mi ciągle chodzi. Ja też nie lubię Amiki. Szczerze to wolę już legie, bo mimo, że to jest nasz wróg to należy im się szacunek, za to co osiągnęli. A Amika to klub bez tradycji z przeszłością korupcyjną.
Mimo to nie widzę przeciwskazań aby nie osiągnęli awansu.
To, że Amika stanie się wielkim klubem jest mało prawdopodobne, chodź wcale tego nie wykluczam.
|
Nie jest to prawdą co mówisz... Przykład z ligi francuskiej... Lyon 7 lat z rzędu był mistrzem, odnosił sukcesy grał w LM dochodził do 1/8, 1/4 (w tym czasie Real grał z nimi chyba 5 razy i ani jednego meczu z nimi nie wygrał) i słabość ligi nie miała wpływu na ich formę. Tłumaczę ci: Zeby były sukcesy musi być kasa... trzeba zainwestować, bo jednorocze awanse do LM nic nie dadzą... To musi byc reguła, ze co roku mamy 1 ekipe w LM i dwie w LE to poziom bedzie wzrastał, będzie to ciągnęło lige w góre + pieniądze + marketing + kibice telewizja, to piłkarze z dobrymi nazwiskami będą chcieli u nas grać jeśli bedziemy trzymać kciuki, żeby raz na 14 jakaś polska drużyna awansowała do LM to sami z siebie robimy naiwniaków, wiedząc, że to tylko przypadek... Najpierw stadiony, inwestycje w drużyne, młodzierz a sukcesy same przyjdą... Lech awansując do LM będzie musiał mieć świadomość, ze 3/4 składu wyląduje w ligach zachodnich... i prawda jest taka, że jeśli 1/5 z tych pieniędzy pójdzie na transfery to wszystko. Dziś polityka transferowa wygląda tak: Sprzedajemy za 5 mln euro kupyjemy za 1 mln euro... 4 piłkarzy i poziom tak czy siak nie wzrośnie... Sami widzicie, sprzedając Lewandowskiego... sprzedali gościa i poziomu nie ma... bo nikt nie przyszedł, kto będzie tak jak on mógl pociągnąć ich do większych sukcesów niz mistrzostwo Polski. Tak samo było w Wiśle przez ostatnie lata, sprzedawaliśmy Zurawia i Frankowską, a przychodzili Kryszałowicz czy Radovanović itd. Srzadaliśmy KOse przyszedł Brasilia, za Uche Gorawski czyli piłkarze gorsi. Dopiero teraz widać jakąs wizje... Sprzedają dwóch stoperów za prawie 4,8 mln euro i część z tych pieniędzy idzie na piłkarzy równych potencjałem co oni i jeszcze zostaje, z czego też jakąś część trzeba zainwestować. My jestesmy krajem, który musi produkować talenty(przykład Lewandowskiego, Błaszczykowskiego, i paru innych), mieć rozwiniety scauting na światowym poziomie(Marcelo, Mucha, Stilić,), dzieki czemu kupując tanio lub prawie za darmo, sprzedawać z 100, 200, 300 krotnym zyskiem... wtedy bedziemy mieli pieniądze, na kontrakty dobrych piłkarzy, na transfery i poziom ligi wzrośnie bedziemy grać w pucharach do nawet marca... Dlatego mówie, nie mam ochoty patrzeć, jak klub któremu to się nie należy spijał smietanke sukcesu, tylko dlatego, że przyszło mu to łatwo... Potem przez 15 lat bedą pisać my byliśmy z LM a wy nie... Tylko ze my gralismy z Barcą i Realem, a oni ze... Spartą a najsilniejszy przeciwnik w ostatniej rundzie to jakiś Olympiakos(jakiś, bo w porównaniu do tego co myśmy mieli to zwykły jakiś tam przeciwnik) Zastanówcie się, gdybyśmy trafili na Sparte i jakiegoś Levskiego w IV rundzie 6 lat temu... to świeto było tuż po losowaniu...
I jeszcze raz: NIe mam ochoty patrzeć, jak klub pokroju Kuchenkorza gra w lidze mistrzów, ze względu na ich buńczuczność i brak znajomości swojego miejsca w szeregu... Widzieliście co było jak awansowali do grup LE. nagle stali się obrońcami honoru, oni nie ośmieszają polskiej piłki, tak jak Wisła, tylko oni mogą rywalizować z największymi drużynami... zapominając, 2 słynne mecze z Terekiem czy Sherifem, i z kim my graliśmy... A wszystko to po fartownej bramce w 121 minucie dogrywki z... Austrią. Jeden fartowny sezon w pucharach i kreują się na niewiadomo kogo. To w****ia. Szczerze powiem wole Ruch, ci znają swoje miejsce w szeregu, nie najpinają się i mi nie przeszkadza to czy awansują czy nie.