Pytanie do laryngologów lub ludzi z podobnym problemem.
Kuzyn cierpi na takie "schorzenie":
Ma zatkane ucho "od cho cho cho"(czyt. od dawna

Niedawno pojawiły sie problemy. Mianowicie boli go to ucho i codziennie musi czyścić je kilka razy z "gumowej wydzieliny" przypominającej wydzieline z nosa. A do tego jescze lekko krwawi z ucha bo jak czysci patyczkiem do uszu to patyczek jest lekko zakrwawiony! Czy to tylko zatkane ucho? Czy coś poważniejszego?
Wiślacka braci pomóżcie mojemu kuzynowi (Też Wiślakowi

!!