|
Problem jest w tym, że Wisła Kraków nie ma podstaw prawnych do jakiejkolwiek kontroli budowy, w przeciwieństwie do Cracovii, która jako klub "miejski" dostała pełnomocnictwo Majchrowskiego i sama ogłosiła sobie przetargi. Równie dobrze, mogliby tam zapisać złote automaty to Coli, a pewnie miasto by za to zapłaciło.
Basałaj to też postać medialna, prezes Wisły i mu nie wypada udzielać niedyplomatycznych wywiadów.
Za kulisami wygląda to pewnie trochę inaczej, bo gdyby było pokojowo, to Wisła podpisałaby umowę dzierżawy, a nie zrobiła jeszcze tego.
Rozliczyć prezydenta możecie jedynie w wyborach, bo gdyby wszyscy kibice Wisły w Krakowie się zorganizowali, to Majchrowski nie zostałby prezydentem.
Ostatnio edytowane przez PiotrG : 26.07.2010 o godz. 09:44.
|