wolfy napisał(a):

Cleber był pewniakiem, zobacz ile meczy rozegrał a lidze Portugalskiej. Co więcej, mieliśmy możliwość na żywo przekonać się o jego walorach w dwumeczu z Vittorią, kiedy to nie dość że nas zniszczył w defensywie, to jeszcze strzelił gola.
Arboleda przechodząc do Amiki był pewniakiem po świetnym sezonie w Zagłębiu, grał już sporo w naszej lidze i miał porządną renomę, poza tym osobiście znał go Smuda i wiedział, czego się po nim spodziewać.
Choto grał już w naszej lidze półtora roku, więc to nie był gość z łapanki ani no name.
Co do Astiza - sprzeczał się nie będę, ale jego akurat Urban znał, bo przecież go w Osasunie prowadził. To też raczej nie był strzał w ciemno.
Nie, nie przyznam że brakuje stopera do Bunozy, ponieważ na razie nie mam podstaw żeby stawiać go wyżej niż Kowalskiego.
A co do opinii dziennikarzy - Są dziennikarze i "dziennikarze". Tacy, którzy mają solidne informacje i tacy, którzy zarabiają pisząc o polskich C. Ronaldo (to był Kiełb chyba) i Messim (nie mam pojęcia kto, ale też w "PS-ie"). Albo przeprowadzając "wywiady" jak w tym skeczu: "to teraz weź szablon odpowiedzi, usiądź w kąciku i przeprowadź sobie wywiad z Bogusławem Lindą" (tu również najlepiej wypadł "PS", bo akurat jakaś menda poinformowała Fiorentinę i Ci zdementowali wszystko na stronie głównej).
|
o Arboledzie pisałem w kontekście przejścia do Zagłębia, wtedy był to noname. Jak przychodził Cleber, miał 32 lata i nie mieliśmy pewności czy przyjdzie tu sobie poodpoczywać i jego transfer wiązał się z pewnym ryzykiem, jak każdego wiekowego gracza. Jeśli ufasz opiniom Urbana, to ci gratuluje, potem też naściągał paru Hiszpanów razem z Trzeciakiem, tylko to był szrot. Przyjmując twoje kryteria, obrońca Astiz grał tylko i wyłącznie w rezerwach Pampeluny, więc to był kompletny noname. Czy Choto przychodził jako gość mający zbawić Legie? Też był wielką niewiadomą, był młody zdolny tak samo jak Bunoza, mógł wystrzelić albo nie.
Też uważam że dziennikarz PS to wielkie nieporozumienie i daje linka
http://www.weszlo.com/news/5263
Ale jeśli ktoś przeanalizował dużo informacji na temat Bunozy(opinie kibiców, artykuły jakiś chorwackich ekspertów, opinię na temat jego gry, fakt że jego drużyna straciła najmniej bramek w lidze) i się po tym wszystkim skłania do pozytywnej refleksji to sorry ale on ma więcej informacji niż ty(chyba że wszystko co znalazł to kłamstwo). O Polskim Messim to chyba było o Mierzejewskim

.