|
Tak czytam wasze komentarze i się zastanawiam czy klubami w Polsce rządzą same głąby? Z większości postów wynika, że zrobienie dobrej drużyny małym kosztem to jest pryszcz. Jedźmy do 2.Bundesligi wyciągnijmy co ciekawszych rezerwowych za darmo i już pół składu na LM. Kupmy jakiegoś młodzieżowca o którym się pochlebnie kibice na forach wyrażają i już mamy mega obrońcę. Nasza liga przecież jest taka cienka, że wystarczy, że piłkarz zza granicy to już jest lepszy od naszych. Już nie jeden obcokrajowiec miał z palcem w czterech literach zawojować naszą ligę, która miała być tylko przystankiem do większej kariery, a komu się udało? Na palcach jeden ręki można takich zawodników policzyć. Ja rozumiem, że obecnie są transfery, ograliśmy Litwinów i jest czas na hura optymizm, ale bez przesady. Z waszych wpisów wynika, że każdy z tych zawodników to będzie mega wzmocnienie, bo? Kibice się dobrze o nim wyrażali, bo całe życie uczył się grał w Niemczech i jest bardzo wybiegany, bo to młodzieżowiec, bo jest wychowankiem wielkiego klubu itd. Takie argumenty to sobie można darować. Oczywiście, że wszystko zweryfikuje liga, ale najeżdżanie na Wolfiego, bo zachowuje dystans jest śmieszne. Piszecie, że on nie widział tych zawodników na boisku, żeby się krytycznie wypowiadać. A czy wy ich widzieliście, że jeden przez drugiego robi z nich już gwiazdy ligi? Już naprawdę niedługo będziemy mogli wszystkich ocenić dlatego nie najeżdżajmy za bardzo na nowych zawodników, ale i też nie podpalajmy się, bo po pierwszych meczach może przyjść rozczarowanie. Tak samo jak i robienie już z Cikosa mega obrońcy. Poczekajmy na jakiś poważny zespół, bo tak naprawdę to nawet nie widzieliśmy jak on w tej obronie gra. Widać, że się lubi podłączać, ale jak to będzie wyglądało z lepszymi? Na pewno jest wybiegany i dosyć szybki, ale każde jego górne dośrodkowanie ląduje w rękawicach bramkarza. Już w czwartek mecz z trochę poważniejszym rywalem od Litwinów, ale po 6 zespole Azerbejdżanu też nie ma co cudów się spodziewać. Już za 2 tygodnie liga rusza i bądźmy dobrej myśli.
|