Wyświetl pojedynczy post
snyrting
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4840
Stary 25.07.2010, 21:16
Nie wiem czy ten argument się pojawił w dyskusji, ale jest dla mnie był on bardzo istotny.

Wszystkim na tym forum zależy na tym, żeby Wisła była jak najsilniejszym klubem. Odpowiedzmy sobie zatem na pytanie w jaki sposób to osiągnąć. Doświadczenie wskazuje, że istnieja dwie drogi by to osiągnąć.
Pierwsza- stawianie na wychowanków, rozwijanie bazy treningowej, gruntowne badanie rynków krajowych i zagranicznych w poszukiwaniu obiecujących piłkarzy. Metoda ta ma wiele plusów, nie będę ich tu wymieniał, bo nie o tym przecież toczy się rozmowa. Wspomnę natomiast o minusach, bo one są kluczowe dla zrozumienia mojej argumentacji. Budowanie siły klubu w oparciu o wychowanków jest bardzo długotrwałym procesem, zależnym od wielu czynników- kompetencji trenerów, jakości infrastruktury, umiejętności skautów i wreszcie szczęscia.

Druga droga- ściąganie niezłych, już rozwiniętych piłkarzy z zagranicy. Każdy z Was zgodzi się, że jest to metoda, która szybciej przynosi rezultaty. Oczywiscie nie można tutaj pominąc czynników ryzyka, podobnych do tych, które wymieniłem powyżej. Można natomiast je znacznie zredukować poprzez stawianie na piłkarzy, którzy już zdążyli potwierdzić swoje umiejętności, choćby poprzez dobrą grę w lidze lub liczne i udane występy w reprezentacji.


Sukces klub osiąga wtedy kiedy umiejętnie łączy obie metody- szkolenie młodzieży plus udane transfery zagraniczne.


Niestety brak sukcesów polskich klubów w Europie mocno ogranicza Wiśle korzystanie z drugiej drogi rozwoju. Żaden z ciekawych zawodników, którymi możemy się interesować nie będzie chciał przyjść do klubu grajcemu w tak słabej lidze. Dalej, nawet gdy uda nam się takiego zawodnika ściągnąc, to po kilku sezonach uzna, że w Polsce osiągnał wszystko co było do osiągnięcia i zechce spróbowac gry w silniejszej lidze.
Nie możemy zapominać także, że z siła ligi (jakościa widowiska) powiązana jest także ilość pieniędzy, która zarabiają piłkarze.

Dlaczego Szymkowiak, Żurawski, Kosowski, Uche, Frankowski chcieli odejść z Wisły? Z dwóch wymienionych przeze mnie wyżej przyczyn- niskich kontraktów i znudzenia pozycją, która osiągneli w Polsce. Byli oni po prostu za dobrzi, żeby co tydzien mierzyć się z kopaczami z Odry, Arki czy innego Piasta.


Przepraszam za styl w jaki napisałem tego posta. Pewnie jest sporo błedów, ale nie mam już ochoty tego poprawiać. Mam nadzieje, że mimo tych braków uda wam się zrozumieć, to co wam chciałem przekazac ;]
Odpowiedz cytując