kotlet06 napisał(a):

I tu się zgadzam. Płacze, że koleś jest 2. Bundesligi i nic nie wniesie uważam za nieuzasadnione. Wichniarek był w Lechu zawodnikiem, który robił różnicę. Pomijam tu orgazmy Kołtonia na jego temat podczas meczu Lecha z Azerami, ale moim zdaniem Paljic moze wniesc do Wisły dużo nowej energii, a przynajmniej rywaclki na lewej stornie i to juź jest duży plus.
Chciałem tylko przypomnieć, że przegraliśmy sparingi z prawie spadkowiczem z 1. Bundesligi i klubem z 3.Bundesligi
|
Nie porównuj Wichniarka z Pajliciem. Możesz z Żurawskim, możesz ze Smolarkiem, Krzynówkiem, ale nie z jakimś kompletnym piłkarskim no-namem, który nigdy niczego w piłce nie osiągnął.
Wichniarek trochę jednak
grał w pierwszej Bundeslidze, grał i
strzelał bramki. To jest zupełnie inny rozmiar kapelusza, tych graczy dzieli przepaść. Zanim znów ośmieszysz się takimi porównaniami, to sprawdź lepiej ile bramek strzelił Wichniarek w Bundeslidze. To nie jest przypadek, ani jeden "sezon konia". Gość ma renomę, na którą latami pracował. I widać to w Amice, bo jak na razie robi im 90% gry w ofensywie. Bez niego jest tam chaos i anarchia, próbują wbiec z piłką do bramki.