|
Jak zwykle w pełni popieram wypowiedź Dariusza Olszówki. Trzeba działać, ale oczywiście z rozwagą, bo obecna forma "reagowania" na farmazony i działania miasta po prostu wyczerpała się jako nieskuteczna, nie chroniąca w żaden sposób od nowych skandali i opóźnień.
Pamiętajcie, że nawet kilka tysięcy kibiców krzyczących "Majchrowski ch...." to tylko "grupka chamskich awanturników". działająca przeciwko sobie. Ale kilka tysięcy osób piszących petycje, grożących pozwami (obojętnie z jakiego paragrafu i z jakimi szansami) i polityczną burzą, to już potencjalny problem i siła, którą trzeba brać pod uwagę w roku wyborczym.
Trzeba znaleźć też sposób na Polimex, na wywarcie i na nim większej presji na tempo prac.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|