Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4827
Stary 25.07.2010, 17:56
kacpergawlo napisał(a):Wyświetl post
Złe przykłady dajesz. Jeśli Tesco miałoby cokolwiek z tego, że ogólnie zwiększy się marka sklepów w Polsce to by się z tego cieszyli, a moze nie tyle cieszyli co nie martwili się tym. Tyle, że Tesco ma jedno wielkie gówno z zysku Realu.

A co Cie obchodzi, że Makinwa nie chce do polskiej ligi... A to Cie obchodzi, że ten Makinwa miał grać w Wiśle, a nie w Lechu. Wielu graczy przechodzi do gorszych klubów niż Wisła tylko po to, aby co tydzień grać w lepszej lidze i gówno ich obchodzi, że Wisła wygrałaby dajmy z Almeria skoro w Almerii wypromuje się 100 razy lepiej.

Idealny przykład ligi szkockiej - czy tam Celtic i Rangersi zyskali na monopolu na zwycięstwa w lidze? Nie. Po pierwsze - piłkarze nie chcą iść do klubu, który co tydzień kopie się po czole z ogórami i ma co najwyżej kilka ważnych meczów w roku, taki Boruc tam mógł sobie na spotkania organizować kumpli, żeby pograć w karty, bo miał jedną interwencje w meczu, napewno posłużyło to jego formie. Po drugie - kibice (vel pikniki) nie przyjdą na rywalizację, w której wynik jest z góry znany, a jedna z drużyn gra katastrofalnie, czyli oznacza to mniejsze pieniądze. Kolejna sprawa: transfery z klubu, jeśli liga jest słaba to nawet z ekipy, która ma monopol na wygrywanie w niej dużych kwot za graczy się nie płaci. Przykład: grazce Celticu czy Rangersów odchodzili za mniejsze pieniądze niż piłkarze z Premiership, nawet jeśli byli gorsi, gdyż rywalizacje z Hibernianem czy Aberdeen nie były tak miarodajne jak rywalizacja z Chelsea, Man United itd.

Widząc to można stwierdzić, że rozwój polskiej ligi jest po myśli Wisły Kraków. Oczywiście jeśli za tym pójdzie rozwój Białej Gwiazdy. Teraz trzeba jeszcze rozsądzić czy awans Lecha nie da im zbyt szybkiego rozwoju. Ja uważam, że nie. Gadki o profesjonalnym komitecie czy marketingu są śmieszne i są mitami i ta kasa nie zagawarantuje im monopolu, choćby z prostego powodu: jeśli graliby w LM to sezon ligowy musieliby odpuścić, przynajmniej w pierwszej części. Od nas zalezałoby czy sięgniemy po mistrza czy nie, jeśli udałoby się to nam to stanęlibyśmy przed taką samą szansą.

Oczywiście jeśli bierzemy to emocjonalnie od strony kibicowskiej to jasne są dla mnie Wasze pobudki. Ich kibice są żałośni i zwaśnieni z naszymi, jednak ja potrafie oddzielic te dwie sfery, gdyż pewnie wśrod Wiślaków są c*je którym bym ręki nie podał. Ja nikogo nie chce przekonać, po prostu niech obie "grupy" wśród kibiców Wisły szanują się, jedni potrafią się zmusić do kibicowania polskim ekipom w europejskich pucharach, inni nie i niech tak zostanie w dobie wzajemnego szacunku.
OK trzeba się szanować,

Co do reszty mam inne zdanie, ale szkoda czasu na wzajemne "przekopywanie" się.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując