Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4826
Stary 25.07.2010, 17:46
Kordel_Walker napisał(a):Wyświetl post


Ogryzek ja nie mogę pojąć tych rzeczy o których ty piszesz, bo te argumenty do mnie nie przemawiają. Ja rozumiem twój pkt. widzenia, ty rozumiesz mój, wiesz teraz, ze ja mam rację, ale głupio ci się przyznać, ze tyle lat się myliłeś w tej kwestii i ciężko tobie teraz zmienić zdnie i przyznać się do błędu...
Sprawy mają się tak:
1. Jak masz naście lat i żyjesz sprawami kibicowskimi typu palenie szalików itp, rażą cię zachowanie typu przyklejony karton na plecach z przekreśloną gwiazdą czy race to pałasz nienawiścią i jesteś zaślepiony. Zmyj ze swojego umysłu ta infantylną dziecinadę i zobacz co tak na prawdę jest ważne. Czy ważne są okrzyki Amiki w stronę Wisły czy prestiż Wisły i polskiej ligi?
2. Chodzisz na stadion, żeby pooglądać ciekawe widowisko, wysoki poziom, dobrych piłkarzy i wiesz co trzeba osiągnąć, żeby na stadionie była w końcu Europa a nie zoo. Trzeba podnieść poziom ligi! Jak to zrobić? Wygrywać z każdym jak się da w Europie...

PS. Ciebie obchodzi Makinwa tyle co polska liga jego...
Pojmij wreszcie, że jak zyskają polskie kluby zyska także polska liga. Bedzie bogatsza, lepsza..
...Tak oczywiste sprawy, wy sobie jaja ze mnie robicie
Ty się dobrze czujesz? Megalomania wypływa z Ciebie.... pomijam fakt że pomyliłeś mnie (i moje argumenty z kolegą Buziek_LG) Popraw to bo bździny piszesz! Ja NIC O SPRAWACH KIBICOWSKICH NIE PISZE!
(Świadomie nie piszę i nie pisałem)

Skoro mylisz ludzi i ich argumenty to już nie mam pytań! Wszystko mieszasz i piszesz że "głupio mi przyznać".... ale co, że nie wiesz co czytasz?

Kordel_Walker napisał(a):Wyświetl post
Załóżmy, że twoi sąsiedzi (załóżmy z jednej dzielnicy) dużo zarobili..(awansowali do LM)...(ty nie, bo jedyne co robisz to narzekasz i rzucasz im kłody pod nogi tzn. nie kibicujesz) i zobacz co się dzieje? Wszyscy dookoła maja trochę kasy, podnosi się automatycznie poziom życia, kupują sobie lepsze jedzenie, jakieś gadżety, wycieczki, itp. Firmy(sponsorzy) widzą, że jest tam jakiś poziom życia, jest potencjał, otwierają się nowe sklepy, hurtownie, usługi. Towaru mają już na dzielnicy nad stan. Tak dobrze żyją, że nie potrzebny im jednoroczny 42" TV. Wyrzucają go na śmieci. I zobacz teraz co robi taki gośc jak ty. Nie osiągnął niczego(czyt. nie awansował do LM), ale coś mu skapło. Bierze ten tv i sprzedaje lub zostawia sobie.Także jego poziom życia się podniósł! Buja się, obraca, żyje w tej dzielnicy (gra w tej lidze) i także on zyskał! Normalna kolej rzeczy. Nie ma próżni. Tobie się wydaje w tym przypadku, że jesteś biedniejszy ( bo jest kontrast i się z nimi porównujesz - odskoczyli, czujesz nienawiść), ale de facto siłą rzeczy jesteś zamożniejszy, bogatszy...co nie oznacza, że szczęśliwszy, bo to oni są górą (mają majstra) i patrzą na ciebie z góry, ale ty jesteś także wyżej nad innymi (np. wyżej od Austrii Wiedeń w rankingu). Oni kupują sobie wycieczki do Argentyny( kupuję Verona) a ty "niby biedniejszy śmigasz tylko do Nigerii(Kanu) i nie pamiętasz jak klepała cała dzielnica biede i jako "Mistrz Polski" testowałeś z trzeciej ligi pulpeta...
Taki przykład ma sens ale nie w sporcie. Bo wygraną w sporcie nie jest to ze dajmy na to 10 klubów w Polsce ma budżety po 10 milionów euro tylko że Twój klub jest najlepszy! Bo co mnie ich dobro obchodzi jak będę wiecznie vice mistrzem, nawet z 5 razy większym budżetem niż jako mistrz?
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 25.07.2010 o godz. 17:57.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując