Ogryzek napisał(a):

Ale są 2 kwestie:
1. Jest kilka sieci handlowych w Polsce, czy sukces jednej z nich to sukces pozostałych? Niekoniecznie. Czy Tesco się cieszy jak Real wygrywa walkę o klientów? Nie sądzę. Chyba ze prezes Tesco jest kibicem "handlu"
|
Załóżmy, że twoi sąsiedzi (załóżmy z jednej dzielnicy) dużo zarobili..(awansowali do LM)...(ty nie, bo jedyne co robisz to narzekasz i rzucasz im kłody pod nogi tzn. nie kibicujesz

) i zobacz co się dzieje? Wszyscy dookoła maja trochę kasy, podnosi się automatycznie poziom życia, kupują sobie lepsze jedzenie, jakieś gadżety, wycieczki, itp. Firmy(sponsorzy) widzą, że jest tam jakiś poziom życia, jest potencjał, otwierają się nowe sklepy, hurtownie, usługi. Towaru mają już na dzielnicy nad stan. Tak dobrze żyją, że nie potrzebny im jednoroczny 42" TV. Wyrzucają go na śmieci. I zobacz teraz co robi taki gośc jak ty. Nie osiągnął niczego(czyt. nie awansował do LM), ale coś mu skapło. Bierze ten tv i sprzedaje lub zostawia sobie.Także jego poziom życia się podniósł! Buja się, obraca, żyje w tej dzielnicy (gra w tej lidze) i także on zyskał! Normalna kolej rzeczy. Nie ma próżni. Tobie się wydaje w tym przypadku, że jesteś biedniejszy ( bo jest kontrast i się z nimi porównujesz - odskoczyli, czujesz nienawiść), ale de facto siłą rzeczy jesteś zamożniejszy, bogatszy...co nie oznacza, że szczęśliwszy, bo to oni są górą (mają majstra) i patrzą na ciebie z góry, ale ty jesteś także wyżej nad innymi (np. wyżej od Austrii Wiedeń w rankingu). Oni kupują sobie wycieczki do Argentyny( kupuję Verona) a ty "niby biedniejszy śmigasz tylko do Nigerii(Kanu) i nie pamiętasz jak klepała cała dzielnica biede i jako "Mistrz Polski" testowałeś z trzeciej ligi pulpeta...
VVVV
Ogryzek dokladnie o Ciebie mi chodziło. Nie przemawiąją do mnie twoje argumenty o Tesco, to, że nie rozumiesz sytuacji z Makinwą, nie rozumiesz sytuacji z transferami z naszej ligi, że jak nas będą klepać Azery i Maltańczycy to tytuł "Mistrza Polski" dla drużyn z zachodu będzie tyle wart co tytuł mistrza Watykanu.
Do wyboru przedstawiłem dwie opcja kibicowania...czyli pierwszą odrzuciłeś. Brawo. Jesteś w drugiej? Jak tak to zaraz cię przekonam i będziesz kibicował polskim klubom
vvvv