Nie wierzę,że prawdziwi kibice Wisły mogliby cieszyć się z awansu klubu Rutkowskiego do LM.Chyba tylko ktoś podszywający się pod sympatyka naszego klubu byłby zdolny do czegoś takiego...ewentualnie ktoś kto nie zna relacji między Amiką a Wisłą w przeszłości.Chcecie by ten pan sobie kabzę napchał na tym awansie?Rok 1995,mecz Ślęza-Wisła w drugiej lidze i sędzia Jacek Kasierski w roli głównej,a do tego"fryzjerskie"klimaty.Mówi wam to coś

?Rok z życia Wisły wyrzucony na śmietnik!Bracia Czesi liczę na Was.