Kryniu napisał(a):

|
Nie rozumiem skąd ten optymizm przed meczem z Karabach. Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego większość osób na tym forum że zwycięstwo mamy w garści. Ja natomiast widzę drużynę dużo lepszą o tej z Litwy gdzie piłkarzy łapały skurcze pod koniec meczu a z którymi popełnialiśmy straszne błędy. Mam nadzieję że się mylę i czwartkowy mecz będzie formalnością przypieczętowaną wysokim zwycięstwem ale uprzedzam przed lekceważeniem przeciwnika.
|
Jeżeli drużyna z Azerbejdżanu jest tą, którą musimy się obawiać to może lepiej jak ją przejdziemy nie grajmy w IV rundzie bo Niemcy, Anglicy czy Włosi to przecież niepokonane i niesamowite kluby, które niechybnie rozniosą nas ok. 10:0 w każdym meczu.
Nie ma się czego obawiać, tylko podejdźmy do tego rywala z szacunkiem i zagrajmy naprawdę dobry mecz, a o wynik można być wtedy spokojnym