Buziek_LG napisał(a):

|
No to skoro mamy pominąć ten "argument" o pseudokibicach(choć ja do dziś nie wiem kto jest pseudo) to w najlepiej rozumianym dla Wisły interesie jest by Lech/Amica z tych eliminacji odpadł. Nawet jeśli równa się to stoczeniu na 50 miejsce w rankingu i grę od 1 rundy eliminacji do LM. Jeśli kiedyś Wisła będzie na tyle silna by awansować do LM to dwa mecze więcej temu nie przeszkodzą. Przeszkodzi temu natomiast wzmocniony ligowy rywal. No chyba że uważasz że dwa mecze z mistrzem Armenii czy Albanii to większe ryzyko nie zakwalifikowania się do LM niż dwukrotnie większy budżet najpoważniejszego rywala do tytułu
|
Pisałem tobie już, że źle dobrałem słowo pseudokibic i zamiast niego miałeś dobrać sobie w tamtym poście inne, które podałem..

Po kolei:
1. Jeśli teraz Amika odpadnie (tak jak zaproponowałeś), wówczas (jak zaproponowałeś) spadamy na 50 miejsce w rankingu i zaczynamy od pierwszej rundy. Załóżmy OK,
2. Dalej piszesz, że Wisła będzie silna i nie będzie to przeszkodą. I tu nie OK.
Zgodnie z moją teorią (przegrywają polskie ekipy w Europie) dlaczego od razu sugerujesz, że Wisła będzie silna?
Odp. nie będzie. Dlaczego? Bo nikt z polską ligą nie będzie się liczył. Nikt od nas nie kupi drogo piłkarza, nikt nie będzie chciał tu grac, nie będzie kibiców, będzie marazm. A ty piszesz, że Wisła będzie silna i sobie poradzi od pierwszej rundy...
Wdupi Lech, Ruch, Jaga, Wisła, za rok to samo..potem to samo..i ani sie obejrzymy a klepać nas będą kelnerzy z San Marino. Wisła to polska liga. i vice versa. W europie musimy się trzymać razem. Z pożytkiem dla wszystkich.
Ogryzek ja nie mogę pojąć tych rzeczy o których ty piszesz, bo te argumenty do mnie nie przemawiają. Ja rozumiem twój pkt. widzenia, ty rozumiesz mój, wiesz teraz, ze ja mam rację, ale głupio ci się przyznać, ze tyle lat się myliłeś w tej kwestii i ciężko tobie teraz zmienić zdnie i przyznać się do błędu...
Sprawy mają się tak:
1. Jak masz naście lat i żyjesz sprawami kibicowskimi typu palenie szalików itp, rażą cię zachowanie typu przyklejony karton na plecach z przekreśloną gwiazdą czy race to pałasz nienawiścią i jesteś zaślepiony. Zmyj ze swojego umysłu ta infantylną dziecinadę i zobacz co tak na prawdę jest ważne. Czy ważne są okrzyki Amiki w stronę Wisły czy prestiż Wisły i polskiej ligi?
2. Chodzisz na stadion, żeby pooglądać ciekawe widowisko, wysoki poziom, dobrych piłkarzy i wiesz co trzeba osiągnąć, żeby na stadionie była w końcu Europa a nie zoo. Trzeba podnieść poziom ligi! Jak to zrobić? Wygrywać z każdym jak się da w Europie...
PS. Ciebie obchodzi Makinwa tyle co polska liga jego...
Pojmij wreszcie, że jak zyskają polskie kluby zyska także polska liga. Bedzie bogatsza, lepsza..
...Tak oczywiste sprawy, wy sobie jaja ze mnie robicie
