Wyświetl pojedynczy post
Wit.Ek.
Rankingowy ekspert
 
 
Od: 03.2003
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#145
Stary 25.07.2010, 14:37
Druga runda kwalifikacji do LM i LE za nami. To co na pewno jest dobrą wiadomością to fakt, ze żaden klub nie odpadł choć było blisko…
Nazywanie tego sukcesem jest przesadą bo przecież przejawem niskiej oceny polskiej piłki było by nazywanie sukcesem przejście Azerów, Maltańczyków i Litwinów…
Inną dobrą wiadomością jest ta, że Polska znowu awansowała. Można by nawet powiedzieć, ze po zakończeniu każdej rundy awansuje o jedno miejsce wyżej.
Czy w takim razie należy się cieszyć? O tym poniżej.

Obecnie ranking polskich okolic wygląda następująco:



Powyższa tabelka podzielona jest na trzy grupy – każda zaznaczona innym kolorem. To co kiedyś napisałem o tym, że dla Polski istotne są miejsca 21-28 się potwierdza.
Polska na pewno nie spadnie poniżej 28 miejsca bo nawet jeśli cztery kraje „białe” zajmujące miejsca 25-28 zepchną Polskę na 28 miejsce to Zrinskij Mostar – jedyna grająca jeszcze drużyna z Bośni 16 punktów sama nie zdobędzie.
By Zrinskij zdobył 16 punktów musi wygrać 4 mecze w kwalifikacjach co przełoży się na 4 punkty i potem wygrać WSZYSTKIE 6 MECZÓW W GRUPIE LE by zdobyć kolejne 12.
Oczywiście żaden polski klub nie może zdobyć choćby punktu za remis. Prawda że fikcja? Właśnie dlatego Polska nie spadnie niżej niż 28 miejsce i rozważanie o punktach krajów zajmujących niższe niż 28 miejsca dla rankingu 2011 nie ma znaczenia

Niestety to działa w dwie strony. I trzeba sobie zadać pytanie czy możliwe jest zdobycie o prawie 16 punktów więcej przez polskie kluby niż to co zdobędą 4 kluby zajmującego 20 miejsce Cypru? Niestety i to uważam za fikcje.
Oczywiście zdobywanie 16 punktów przez jeden klub to nie to samo co 15,5 punktów przez 4 problem tylko w tym, ze jeśli w III rundzie odpadnie Ruch i Jaga a dystans 16 punktów się utrzyma to będą go odrabiać dwa polskie kluby z których każdy będzie musiał zdobyć 8 punktów (np. dwa zwycięstwa w IV rundzie i 3 zwycięstwa i jeden remis w grupie na sześć meczów obu naszych klubów – wynik skutkujący wyjściem z grupy obu klubów) a kluby cypryjskie musiałyby przegrać wszystkie następne mecze choć spośród 8 dotychczas rozegranych meczów wygrały 7 meczów.
Nie ma co się czarować i rozmyślać o 15 miejscu bo to okrutnie odległa perspektywa. Póki co polska piłka jest na poziomie takim, ze Mistrz Polski odpada z Estończykami lub męczy się z Azerami. Szczytem polskich możliwości będzie 21 miejsce w tym sezonie.

To o czym pisze powyżej obrazuje poniższy wykres. Każdy słupek to liczba punktów w rankingu krajowym. Zwróćcie uwagę jak duży jest przeskok pomiędzy 20 i 21 miejscem, 28 i 29 oraz jak bardzo wyrównany jest poziom słupków (liczba punktów) pomiędzy 21 i 28 miejscem.



Gdyby ten wykres jeszcze nie dość dobitnie ukazywał przepaść pomiędzy 20 i 21 oraz 28 i 29 polecam jeszcze jeden ukazujący dystans pomiędzy Polską a miejscami w rankingu krajowym.




Powyższe wykresy ze względu na wielość miejsc oraz ich rozstrzał punktowy nie ukazuje dobrze jak zbliża się Polska do dostępnego dla niej 21 miejsca. To ukazuje poniższy wykres.



Jak widać dystans do wszystkich miejsc 21-27 się zmienił na korzyść Polski. Tylko dystans do miejsca 28 się zmniejszył. To oczywiście dobrze bo i przejawia się to też awansem z 26 na 24 miejsce obecnie w porównaniu z początkiem rozgrywek. Przestrzegam jednak przed huraoptymizmem.
Dystans do Bułgarii zajmującej 21 miejsce zmniejszyliśmy ponieważ udało się nam zdobyć 1,5 punktów podczas gdy Bułgaria zdobyła w tym samym czasie 1,0. Tylko, ze Polska mogła zdobyć 2 punkty a zdobyła 1,5 a Bułgaria zdobyła maksimum tego co mogła zdobyć. Innymi słowy. Nadrobiliśmy 0,5 bo więcej meczów rozegraliśmy a nie dlatego, ze zdobywamy lepsze wyniki.

Temu problemowi – skuteczności poświęciłem poniższe tabelki.



Najwięcej punktów do rankingu spośród krajów zajmujących miejsca 17-31 zdobyły kluby, które wcześnie zaczynały. Wśród 5 krajów, które zdobyły najwięcej do chwili obecnej punktów do rankingu aż 4 kraje to te które rozegrały 12 spotkań.
Polecam uwadze zajmujący trzecie miejsce wśród krajów z miejsc 17-31 Cypr. Rozegrał 8 meczów, skuteczność 87,5 no i o 0,250 punktów więcej zdobytych niż Polska. Jeśli przypomnimy sobie, że Cypr to ostatni kraj "czerwony" to już wiemy dlaczego 20 miejsce nam uciekło o 0,250...
Tak czy siak. Jest zbyt wcześnie by oceniać czy kraje osiągnęły dużo czy mało patrząc wyłącznie na liczbę zdobytych punktów. Bo czy Białoruś, która już teraz ma 2,250 to kraj o silniejszej lidze niż Hiszpania, która ma 1,714 punkty ? Oczywiście nie.
Z powyższej tabelki po prostu płynie wniosek dla takich krajów jak Polska, ze warto zaczynać wcześnie i być jednocześnie skutecznym. Dzięki dużej liczbie meczów rozegranych w kwalifikacjach i wysokiej skuteczności w zeszłym roku Izrael zdobył 4,000 punkty na koniec rund kwalifikacyjnych plus 1,000 pochodzący z 4 punktów za awans do LM podzielony przez 4 startujące kluby.
Oczywiście nie myślę, ze lepiej będzie gdy Polska będzie zajmować miejsce 29 zamiast 15stego ale jeśli Polska miałaby zając na koniec tego sezonu 22 lub 21 i tracić 0,001 punktu do 21 to wole 22 miejsce i wcześniejszy start klubu który zajął trzecie miejsce bo dzięki temu Polska zyska 2 spotkania i szanse na dwa łatwe zwycięstwa przekładające się na łatwe 2:4=0,500 punktów do rankingu krajowego.
Tak więc to co moim zdaniem zwiastuje siłę krajów w bieżącym sezonie to nie 11 miejsce Polski w chwili obecnej ale skuteczność w wygrywaniu meczów. Skuteczność klubów z krajów zajmujących miejsca 17-31 ukazuje poniższa tabelka.



Kolory w tabelce odpowiadają kolorom w pierwszym w tym poście zestawieniu co znaczy, że na czerwono zaznaczone są kraje z miejsc 17-20 dla nas póki co nie do zdobycia, na biało kraje z miejsc 21-28 a na niebiesko kraje z miejsc 29-31.
Jak widać spośród 4 krajów czerwonych tylko jeden – Izrael jest mniej skuteczny w zdobywaniu punktów niż Polska. Pozostałe trzy kraje czerwone nie dość, że są znacznie wyżej niż Polska to jeszcze są co najmniej tak samo skuteczne jak Polska.
Wśród krajów białych zajmujących miejsca 21-28 Polska ma drugi wynik w skuteczność ex aequo z 3 innymi krajami.
Jeśli więc o kolejności wśród miejsc 17-31 w rankingu miała by decydować skuteczność a w przypadku takiego samego poziomu skuteczności dotychczasowa kolejność w rankingu to Polska jak pokazuje powyższa tabela plasuje się na 23 miejscu.

I jeszcze RANKING KLUBOWY.



Powyższa tabela ukazuje jak zmienia się liczba punktów Wisły i miejsce a aktualnym rankingu klubowym. Wartość 0.275 w pierwszej kolumnie to 0,500 punktów pocieszenia pomniejszone o opadające 0,225 z sezonu 2005/06. Wartość 0,100 w kolejnej kolumnie to 20% z 0,500 zdobytych w tej rundzie do rankingu krajowego. Wartość 0,700 to suma 20% z 1,000 czyli 0,200 powiększone o 0,500 czyli wielkość o która zwiększa się wartość punktów pocieszenia.
Póki co Wisła jest bogatsza o 1,075 w porównaniu do punktów z rankingu klubowego 2010. To bardzo mało - wystarczy spojrzeć o ile zmieniło się miejsce Wisły w porównaniu z miejscem, które zajmowała zanim wystartowały rozgrywki 2011. To tylko dwa oczka.
Awans o 25 miejsc który przedstawia pierwsza z lewej kolumna to efekt tego, ze nam odpadł sezon kiedy nic nie zdobyliśmy podczas gdy innym odpadły sezony dzięki którym byli przed nami.

I jeszcze jedna tabelka ukazująca jak to ciułamy punkty do rankingu klubowego

Powód: poprawionie błędu zgodnie z uwagą Norby'ego
Ostatnio edytowane przez Wit.Ek. : 25.07.2010 o godz. 18:47.