bonawentura napisał(a):

|
Ale jaki żart? Ja mówię na poważnie. Wydaje mi się, że nasza liga jest poziomem podobna do Azerbejdżańskiej, tylko tamta piłka jest jeszcze bardziej siłowa od naszej. Owszem, może Inter grał z kontry i Lech był przy piłce, ale wynik 0-1 mówi sam za siebie. Bez względu na to, czy lech miał tego napastnika czy nie.
|
To ty chyba nie oglądałeś meczu, ich napastnicy to większe drewno od Rasiaka, a Karslons czy jak mu tam, trafiając z 2 metrów do bramki nagle stał się gwiazdą? ;o
Jeśli sprowadzać takiego ogóra sto razy bardziej opłacalne jest przeniesienie z młodej drużyny jakiegoś młodziana i zacząć go ogrywać.. Mówicie że Nalepa młody i zdolny chłopak, ale on za rok powinien już grywać w pierwszej dryżynie jeśli chcemy, żeby coś z niego było i żeby nie odszedł gdzieś za marną kasę.. Bardzo żałuje Michała Jonczyka, który przeniósł się ostatnio z Sandecji do Górnika, zapowiada się bardzo dobrze a my go oddaliśmy.. Może powtórzyć się taka sytuacja jak Lewandowskiego z Legią ..
A odnośnie mlodych graczy, to wiem że w Polsce panuje chore przekonanie że piłkarz 24 letni to młody talent

A 20 letni to dziecko

Popatrzyłem ostatnio na kadre Sparty Praga, widze chłopaka 18 letniego, Vaclav Kadlec. Gra tam w pierwszej drużynie od 2 sezonów ( teraz 3 ) i strzela bramki! W wieku 16 lat grał i strzelał bramki. Wyobrażacie sobie, żeby taka sytuacja miała miejsce w Polsce? Owszem zdarzają sie pojedyncze przypadki, ale to ma miejsce bardzo rzadko i nie jest to stosowane z konsekwencją