|
po niektórych wpisach widać, że co niektórzy zazdroszczą Lechowi jego medialności. Teksty w stylu " Jeżeli nie będziemy męczyć się z Azerami aż tak jak Amika, to będzie to kolejny PR-owy plus dla nas" (wolfy) tylko potwierdza tą tezę (+ chęć pompowania baloniku).
Co do marketingu, prosta rzecz, pierwsza z brzegu - w jaki sposób chcesz stawiać pod względem marketingowym na równi klub, który znalazł nowego sponsora strategicznego w miesiąc po rozwiązaniu umowy z poprzednim z klubem, który od ponad pół roku nie potrafi takiego pozyskać, gdzie nie wiadomo nawet, czy dział marketingu w ogóle istnieje?
Niestety widzę niektórym tutaj się pozajączkowało po sprowadzeniu zagranicznego szrotu (czytaj 4 liga niemiecka - wszyscy razem mniej warci niż sam Vrdoljak z Legii) i "powiezienia" 10 litwińskich gimnazjalistów (z wielką kupą w majtkach).
Ostatnio edytowane przez DDP : 25.07.2010 o godz. 00:25.
|