|
No ale co w tym dziwnego negocjują z Riosem ten ma jakieś małe ale jeszcze a Wisła już nie chce bardziej się uginać to zapraszają innego napastnika o którym już wspominała Rios ma dodatkową motywację żeby brać to co na stole, a poza tym w tym meczu mógł zagrać wyjątkowo kiepsko. Może tylko sprawdzali jego zwinność i koordynacje. Ale najpewniej zagrywka czysto negocjacyjna...
|