specjalnie to nigdy za bardzo do tego wątku nie zaglądam - personalne dywagacje i spekulacje nigdy mnie za bardzo nie interesowały, przyjmuję skład na początek , że taki ma być i z tym sobie trener ma dać rady.
Ale mam od ostatnich paru tygodni podejrzenie, które w miarę napływu nowych nabytków przeradza się w pewność: co jakiś czas zamieniają nam właściciela.
Wrócił ten prawdziwy BC, który pod koniec XX wieku wyciągnął nas z bagna bylejakości i którego po 3-4 latach źli ludzie gdzieś schowali. Szczęście , że go niedokładnie zamknęli i słabo pilnowali bo im dał rady uciec i pogonić sobowtóra z Myślenic. Teraz wie, że musi bardziej uważać, by za 2-3 historia się nie powtórzyła.
Jak swego czasu tamta Wisła przeszła Schalke to kibice Borussi nie wiedzieli, gdzie mają nas całować z radości.
Te czasy wrócą, tylko tymi wdzięcznymi będą ci z Barcelony
