Pragne zwrócić uwagę na jedno - zaczęła się walka o podstawowe miejsce w składzie.
Skąd nagły skok formy Jirsaka? Tyle lat już "spłaca się", poza małymi przebłyskami szału ni ma. A teraz co mecz to słyszę pochwały w jego stronę. Ano może stąd ta forma, że doszedł Guła, Wilk, jest Sobolewski, już 3 rywali do miejsca w składzie. Jirsak na pewno nie należy do piłkarzy mało zarabiających, zrozumiał niewątpliwie że jeśli dalej będzie lipa to może cienko pierdzieć za jakiś czas.
Jedziemy dalej, skrzydła. Wisła kupuje Paljicia dając wyraźny znak Kirmowi że chłopie, nie jesteśmy z Ciebie zadowoleni. I co? Kirm wchodzi z ławki i po indywidualnej akcji strzela gola. Przypadek? Nie sądze, z resztą mam nadzieje kolejne mecze pokażą że i Kirmowi zachciało się znowu grać ...
Wisłę stać na dwóch piłkarzy na każdą pozycję, pod warunkiem że zmiennicy nie będą zarabiać kroci. Zrozumiał to Jirsak, zrozumiał to Kirm, zrozumieją inni. Przyszła nowa krew, chcą się pokazać, zaś stara gwardia poczuła się (wreszcie) zagrożona. Nie będzie już sentymentów i popierdółek, nie chce Ci sie, nie przykładasz się albo po prostu, jesteś za słaby, na Twoje miejsce już czeka ktoś inny. Myślę że to jest ogromny plus obecnej sytuacji kadrowej naszej Wisełki. Legie, Lechy, pokupowali (bądź kupią) piłkarzy którzy błyskawicznie wskoczą do składu, nie mając realnej konkurencji. Tu upatruję wyższość Wisełki nad resztą stawki. Oby
