arrosmay napisał(a):

|
Kirm chyba wraca do formy. Dzisiaj bramka, a wczoraj też przez dziesięć minut które zagrał udało mu się raz czy 2 zakręcić obrońcą i w tradycyjny dla siebie sposób(chyba) zejść do strzału z ostrego kąta.
|
A później obie sytuacje kompletnie spartolić. Też w tradycyjny dal siebie sposób.
Kirm we wczorajszym meczu to była nędza.