Wyświetl pojedynczy post
DDP
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4724
Stary 23.07.2010, 16:07
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Po co nam 2 kluby w el. LM jak nawet nie potrafimy przejsc Levadii i cudem Lech przechodzi Azerow. Po co nam kolejny klub w LE skoro Ruch sie meczy niemilosiernie z La Valetta, moze chcecie zeby w pucharach gralo 10 ekip!
Prosty rachunek prawdopodobieństwa. Im więcej zdarzeń tym większe szanse na sukces. Uczą tego już podobno w liceach, ja to miałem akurat na studiach...zresztą wydaje mi się, że nie trzeba być zbyt bystrym, żeby to skumać. Idąc dalej Twoim tokiem myślenia, w takim razie: po co polscy piłkarze grają w eliminacjach Mistrzostw Świata jeżeli grają od kilkudziesięciu lat piach i od dawna nie zdobyli żadnego medalu? Po co wysyłamy w ogóle sportowców na zimowe i letnie olimpiady skoro w wielu dyscyplinach nie mamy pewnie według Ciebie żadnych szans na medale? Przykładów można by mnożyć...im masz więcej szans tym większe prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu.Proste.
Ja jak najbardziej bym chciał żeby w pucharach grało 10 polskich zespołów. Podniósł by się poziom sportowy i w lidze zamiast 3 meczów w sezonie na wyższym poziomie (czytaj z pressingiem rywala) Wisła grała by kilkanaście więcej. Tak, przychodzi później do konfrontacji z europejskim średniakiem, który siada na drużynie i polskie gwiazdy już nie wiedzą co robić bo ostatnio siedział tak na nich np. Lech w rundzie jesiennej 2009. Chodzi o to, żeby z roku na rok coraz mniej klubów polskiej ekstraklasy deklarowało przed sezonem "naszym celem nie spaść", "nasz cel to miejsca 10-12". Porażkę z Wisłą wtedy mają wkalkulowaną w osiągnięcie swojego zamierzonego celu i cały mecz murują bramkę...ile jest takich zespołów? W Polsce większość w Europie na poziomie pucharowych faz grupowych...odpowiedz sobie sam?.Twoje myślenie jest krótkowzroczne.
Odpowiedz cytując