Cichy napisał(a):

Jeden wielki populizm i demagogia. Mógłbym obalić każdy z tych punktów ale zamiast tego wystarczy krótkie pytanie:
Czy dzięki występom w LM Legii i Widzewa oraz sporadycznym dobrym występom w pucharach Wisły, Amiki i Groclinu został spełniony którykolwiek z powyższych punktów?
|
Polecam zaglądnąć do tematu Ranking Krajowy/Ranking Klubowy - jakie gorzkie żale, że w 2004 zabrakło nam 0,250 pkt w rankingu, żeby mieć 15 miejsce dające nam wymierne korzyści. Nie muszę przypominać jak blisko wtedy Wisła była awansu i jaki skład mieliśmy. Zwykle jest tak, że płaczą te same osoby, które przedtem zaciskały kciuki za porażki w pucharach naszych krajowych przeciwników. To typowe dla tego typu myślenia, że nie widzisz dalej niż przyszły tydzień, i jak to fajnie będzie się zemścić na forum za Levadie i pojechać po Pyrach. Tryumf!
Demagogią za to jest powoływanie się na argument, że jak już ktoś awansuje do LM, czy gdzieś tam, to kaplica i już nam tak odskoczy, że całą ligę zdominuje i w ogóle po zabawie. Jak to wygląda widzimy...Artmedia, Bate czy choćby ostatni bliski nam przykład Unirea Dana Petrescu...pograła w LM a mistrzem został Cluj. I co? I teraz Polaczki się dobijają od rund eliminacyjnych po jakichś Azerbejdżanach żeby być rozstawieni, a wszystkie Rumuńskie drużyny na nas czekają w IV rundzie.