|
Widze, ze remisy z amatorami w 2010r. sa jedynie wstydliwymi wynikami, a nie kompromitacja. Naprawde niektore osoby nisko stawiaja poprzeczke przed polskimi druzynami. Kiedys, to pilkarze nie weszli by na stadion, gdyby takiej druzynie nie strzelili przynajmniej 4 bramek. Jak widac zmieniaja sie nie tylko zespoly pilkarskie(poziom sportowy leci na leb), ale i kibice(ktorzy juz praktycznie niczego nie wymagaja od kopaczy zarabiajacych w niektorych przypadkach 400 tys. euro). Co sie porobilo...
|