Wyświetl pojedynczy post
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12861
Stary 23.07.2010, 11:46
no to doczekaliśmy się, wiadomo było, że w końcu się huczek zacznie.
Stadion widoczny z wielu punktów miasta. Geldu na niego wywalone od cholery i trochę. Terminy obiecywane walą się jeden po drugim. Zamiast gry na nim i rozpoczęcia spłaty zapożyczonych na niego pieniędzy toczy się na nim budowa. Nie wiadomo, kiedy naprawdę się skończy , za to wiadomo , że ileś tam rzeczy wcale nie będzie zrobione (wykończenie trybuny północnej, zbiornik retencyjny, IT, estetyka wykończenia powierzchni betonowych , punkty gastronomiczne, by wspomnieć te najważniejsze). Na te rzeczy podobno nawet umowy nie ma ani tym bardziej pieniędzy , gdzieś mi się o uszy obiła kwota 50 melonów.
A równie dobrze może być to 20 jak i 100 mln, bo tego nikt pewnie rzetelnie nie policzył, bo liczenie pieniędzy przez władze miejskie co najmniej dziwnie wygląda.

No to się teraz kto tylko może to zaczyna rzucać , bo okazja dziennikarzom i politykom sama w ręce weszła.
Niegospodarność , defraudacja, niefrasobliwość w dysponowaniu publicznych pieniędzy, niejasne powiązania - takich ładnych słówek to się teraz nasłuchamy i naczytamy, bo ta sprawa będzie coraz bardziej śmierdzieć.

Rada miejska będzie teraz świętych udawać, a tam jeden jedyny Olszówka naprawdę chciał ten syf wyczyścić , reszta głupich udawała. Ale wybory idą, trzeba dać się wybrać.
Kto wie, czy to się jakimś zarządem komisarycznym nie skończy, bo nikt nie zostawi do zgnicia czy zawalenia obiektu za około pół miliarda za publiczne pieniądze, wiadomo, że to musi być w sensowny sposób skończone i to nasza jedyna pociecha.

Klub zrobił najmądrzej , że się trzymał od tego z daleka. Tego by tylko teraz brakowało, jak już się NIK za to weźmie, by zaczęto wyciągać jak na zawołanie jakieś niejasne powiązania i rozliczenia pieniędzy miejskich i prywatnych firmy Telefonika czyli BC. Ale by warszawka radochę miała by publicznie wyciągać , potępiać i karać potężny układ korupcyjny w Krakowie. Udupili by nas jak ŁKS.
Szkoda tylko, że dotyka to naszą Wisełkę, ale już jest bliżej niż dalej.


Odpowiedz cytując