|
Odniosę się do przedstawianych przez Was "iluzorycznych" szans Ruchu w kolejnej rundzie. Dwa lata temu byłem na meczu, w którym Lech wygrał z Austrią Wiedeń (nie przypadkiem, był lepszy). Co się zmieniło? Austria tak poszła w górę, czy Ekstraklasa tak nisko upadła przez te dwa (ho ho, szmat czasu) lata? Oczywiście, Lech i Ruch delikatnie mówiąc nie popisały się w tym tygodniu, ale nie popadajcie w skrajność.
Ja rozumiem, że ostatnio modny jest pesymizm i kontestacja, które to postawy z powodzeniem promuje debilny portal na literkę "W". Oczywiście Austria będzie faworytem dwumeczu, ale NIE jest poza zasięgiem Ruchu.
|