Może wróci do łask powiedzenie "Żuraw władca muraw"

Cały zespół (z wyjątkiem Małeckiego) zagrał na dobrym poziomie, ale Szawle to poziom niższy niż Valetty, Karagandy czy Karabachy. Tam na Litwie mają teraz taki kryzys, że nasz kryzysik to przy tym dobrobyt.
A tu link do krótkiego opisu z meczu
http://www.igol.pl/article,23570.html