zordon napisał(a):

Skandowanie nazwiska Małeckiego po meczu, w którym nic nie pokazał to budowanie jego i tak przerośniętego ego. Dajecie mu do zrozumienia, że po tym, co zrobił ma wsparcie kibiców. A nie powinien mieć.
Jak zasłuży na skandowanie swojego nazwiska możesz być pewien, że będę krzyczał najgłośniej
|
Jakbyś wybrał się na 2 lub 3 sektor to byś wiedział dlaczego było skandowane. Wodzirej użył słów: "Panowie zaśpiewajmy Małemu, dajmy mu wsparcie i żeby trochę zmądrzał" (lub coś w tym stylu). Tak więc nie widzę problemu. Chłop się nie popisał ale to nie znaczy, że wszyscy mają się od niego odwrócić.