|
ależ ten Garguła to pechowiec, jak ktoś wchodzi ostrzej to akurat w niego. Dobrze, że nie tam gdzie ostatnio leczył.
Po meczu.
W 10 Litwini se co najwyżej piłkę pokopią na auty , byle już więcej naszych nie kopali. A nasi zagrają tak, by wytrwać do 90 minuty z korzystnym wynikiem. Fajerwerków ładnej gry lepiej się dziś nie spodziewać.
|