Nie róbcie z Sobolewskiego boga

Zdrowa konkurencja też mu się przyda.
W wielkiej formie to był rok-dwa lata temu. Teraz też trzyma poziom, ale to już nie ta klasa, a z racji wieku będzie co raz to gorzej, metryki nie oszukamy. Owszem - daje radę w destrukcji, ale w ofensywie gra bardzo słabo z racji swojej techniki norweskiego drwala- przyglądnijcie mu się pod tym kątem w dzisiejszym meczu.
Wilk byłby na razie "wzmocnieniem ławki". W perspektywie kilkunastu miesięcy myślę, że może śmiało wygryźć Radka z pierwszej jedenastki. Mówię to jako osoba, która widziała parę meczów Korony z jego udziałem.