|
W sumie podoba mi się ta taktyka zarządu. Testują dla odwrócenia uwagi jakichś ogórków, a równolegle negocjują konkretne transfery. Gdyby jeszcze Jarosz umiał lepiej kłamać, to byłaby perfekcja. Wiem, że Wilk był na testach medycznych już w piątek, a w poniedziałek Jarosz zaprzeczał, że w ogóle się nim interesujemy.
Jurczyński w te klocki był perfekcjonistą.
Cikos, Bunoza, Jovanic, czy nawet Pajlic byli trzymani w tajemnicy do ostatniej chwili.
|