|
Gdyby Francja wyszła z grupy, przeszła 1/8, ćwierćfinał, półfinał i doszła do finału wygrywając mecz to zdobyłaby MŚ.
A balon nie jest na straconej drodze. Mecz meczowi nierówny - dziś wygrasz 1-0 z Barceloną, by 3 dni później zremisować z przysłowiową Odrą Wodzisław. I tak jak wspomniałeś mogą się na domiar złego rozkręcić (ostatni przykład to Hiszpania na MŚ). Do tego pierwszy mecz mają na wyjeździe. Sparta zresztą nie jest niczym nadzwyczajnym. Obym się mylił ale czarno to widzę. Zajebali przechodząc wczoraj dalej. I nerwówka do końca.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
|