Sędzia napisał(a):

|
Mogłoby też doprowadzić do wprowadzenie odpowiednich reform ustrojowych, w szczególności reformy całego systemu ubezpieczeń społecznych i służby zdrowia. Mam nadzieję, że dożyję czasów, że "zrównoważony" budżet będzie rzeczą oczywistą na całym świecie.
|
Najlepszą okazaja do zrównoważonego budżetu były rządu Kaczyńskiego. Ale oczywiście wolał pójść w stronę rozdawnictwa, a nie w stronę przyszłościowych działań.
W ogóle stwierdzenia, że przekroczenie progu 60% byłoby świetna okazją do reform brzmi kompletnie niedorzecznie.
Rozumiem, że nie dostrzegasz faktu, że wprowadziłoby to nas w wieloletnię recesję? Te reformy należy przeprowadzić w ciągu najbliższego roku, dwóch. Ja tego oczekuję od rządu i spokojnie czekam, czy zaczną to realizować. Byłoby to niewątpliwie jedno z największych osiągnięć wszelkich rządów od 89 roku. Pierwszy krok, już dość dawno temu wykonany, to pomostówki (może masz jakiś argument, którym uzasadnisz, w jaki sposób działania PiS blokujące tamtą reformę były korzystne) teraz pora na kolejne.
Cytat:
Przez prywatyzację rozumiesz wyprzedawanie wszystkiego co mamy, byle mieć na bieżące wydatki?
Teraz się okazuje, że mamy energetykę też prywatyzować. A już są tacy (np. Bielecki) co zaczynają się wycofywać z prywatyzacji (banków).
|
Przez prywatyzację rozumiem naturalne dążenie do uzdrawiania firm państwowych. Zwiększanie ich efektywności, a co za tym idzie także zwiększanie konkurencyjności tych firm i cąłej gospodarki. Nie wymagam od rządu PiS, żeby prywatyzował na potęge, jak to ma miejsce teraz, ale praktycznie całkowite zaprzestanie tego procesu wydatnie przyczyniło się do niepotrzebnego wzrostu naszego długu publicznego, a co za tym idzie także corocznych kosztów jego obsługi. Przy okazji zaprzepaszczono także w praktyce ostatnią szansę na prywatyzację stoczni, co teraz zrzucane jest na Platformę.