Zieniu1906 napisał(a):

Człowieku , na boisku są emocje każdy coś tam krzyczy . Widocznie Mały chciał rozegrać jakiś schemat z trenigów a Cikosz go nie rozszyfrował ! Chyba nie mógł mu wtedy powiedzieć spokojnie poklepać po plecach przy wyniku 0-0 i powiedzieć spokojnie później się uda ! Na boisku jest doping i wszystkiego tesh dobrze nie słychać .
"Ale jak tak dalej pojdzie tzeba robic poorzadek z takimi gwiazdeczkami." Porządek to trzeba z Tobą razcej zrobić .
|
Nie, tu o co innego chodzi. Małecki zachowuje się jak gwiazdorek na podwórku, gdzie to przeciętniaki i drze na nich ryja, bo nie może pokazać swoich wielkich umiejętności tylko przez ich nieudolność.
Kontakt, komunikacja, wymiana uwag na boisku - jak najbardziej. Ale nie takie pajacowanie.
Zmierzam do tego, co robił z Kirmem, zaraz jak przyszedł do Wisły. Podał mu ze dwa razy, Kirm spartolił akcję, a ten się... obraził i mu już nie podawał. "Nie podaję Ci, bo jesteś taki słaby, że i tak zepsujesz akcję". No matoł.
I tak najlepsze jest klęcie jak szewc naprzemienne z robieniem znaku krzyża. Ale to już jest jego prywatna sprawa.