Sprzedaż Małeckiego miałaby sens gdyby przynajmniej 80% kasy z jego transferu zostało by przeznaczone na zastępce(np. młody zdolny napastnik lub skrzydłowy wygrzebany w Brazylii przez Clebera).To jednak fikcja dla zarządu Wisły

, oby Mały udowodnił na boisku, że zasługuje na kolejną szansę.